|
Pomocy ! • Przepisy |
| Autor |
Wiadomość |
eku
Nowicjusz

Dołączył: 06 Lip 2008 Posty: 1 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 13:37 Pomocy !
|
|
|
Witam. Chciałbym zrobić wino z wiśni,a mam balon o pojemności 15L. Bardzo was Prosze o przepis ile mam dac wisni, cukru, wody itd. I pytanie czy musze kombinowac z jakimis drożdżami i innymi dodatkami, czy po prostu nie mozna zrobic typowo swojskiego wina z owocu cukru i wody? PROSZE O ODPOWIEDZI I POMOC POZDRAWIAM I Z GÓRY DZIEKUJE.
eku |
| Ostatnio zmieniony przez holee Nie Lip 06, 2008 15:48, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
von Bentschen
Alkus Tangens


Dołączył: 16 Cze 2006 Posty: 1263 Skąd: Bentschen
|
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 14:29
|
|
|
Po pierwsze: ostrzeżenie. Nie spamuj różnych działów identycznymi tematami (kopie już usunięte).
A co do wina... | eku napisał/a: | | czy musze kombinowac z jakimis drozdrzami i innymi dodatkami,czy po prostu nie mozna zrobic typowo swojskiego wina z owocu cukru i wody????? |
Oczywiście, że nie musisz, ale drożdże dzikie, będące na owocach, nie są w stanie przeprowadzić zbyt efektywnej fermentacji, otrzymasz wino bardzo słabe i podłe. Kup torebeczkę drożdży winiarskich i zastosuj się do instrukcji na opakowaniu.
Nie podałeś ile wino ma mieć procent. Mogę Ci podać przepis na winko około 13%.
Na jakieś 12-13 litrów wina potrzeba 7 litrów moszczu, 5.25 litra syropu cukrowego o łącznej zawartości cukru 2030 g i jakieś 7 gram kwasku cytrynowego. |
_________________ I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 |
|
|
|
 |
Hasiu
Ekspert Filozof Naczelny


Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 340 Skąd: Mikołów!
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 15:02
|
|
|
Też znam przepis.. Może nie jest jakiś super, ale na początek Ci wystarczy!
Najpierw co musisz mieć:
-wiśnie (chyba jasne.. im więcej tym lepiej)
-drylownica (do usuwania pestek, możesz to robić ręcznie)
-baniak (już masz)
-z 4 kilo cukru (na Twój baniaczek)
-drożdże winne (są do kupienia w proszku, albo płynie.. w płynie są łatwiejsze do zastosowania)
Teraz przepis (mój wujek tak robi, a w tym roku ja posłużę się jego przepisem, a wychodzi mu spoko winko, pewnie będziecie mieć uwagi no ale jemu wychodzi)
Myjesz i drylujesz wiśnie (czyli pozbawiasz ich pestek), wrzucasz wiśnie do baniaka aby przykryły dno i jeszcze kawałeczek. Że masz 15 litrów to nie za dużo. Nalej wody do sporego garnka i wsyp do niego 2 kilo cukru i zalej wiśnie aby całkowicie je pokryło. Najwyżej dolej wody. Tylko wiśnie pływają więc nie przesadzaj!! Zatkaj korkiem z rurką fermentacyjną i pozwól temu działać przez 3-4 dni. W tym czasie przygotuj drożdże (jak pisze na etykietce, a nie będę Ci podawał bo nie wiem jakie kupisz). Po 3-4 dniach zlej winko znad osadu i wiśni do czegokolwiek.. Garnki, wiadra no cokolwiek. Wyrzuć wiśnie jak chcesz to może jeszcze będzie gdzieś jakiś soczek we wiśniach to wyciśnij.. Jak masz sokowirówkę to posłuż się nią.. Wlej winko do baniaka, zalej wodą, dorzuć resztę cukru (w trakcie fermentacji właściwej, czyli drugiej kosztuj co jakiś czas winko i ew. dosyp cukru) i dodaj drożdże.. No i tyle! Fermentacja trwa ze 2-3 miesiące, potem zlewasz do butelek (a zlej do plastikowych to wino możesz wyrzucić) i odstawiasz na miesiąc.. Potem możesz pić..
Nie wiem ile winko będzie mieć procent, bo wujek nigdy się tym nie interesował i nie mierzył.. Ale tak czy siak, jeżeli wyjdzie Ci wino za pierwszym razem to i tak dobrze prawda chłopaki?!
Pozdrawiam i miłej zabawy! |
_________________ Jestem w trakcie robienia strony internetowej o alkoholach!xD Wszelka pomoc mile widziana!
portal - www.alkoholfan.yoyo.pl
forum - www.alkoholfan-forum.yoyo.pl |
|
|
|
 |
konfliktowy joe
Zaawansowany homo chlorensis


Dołączył: 29 Gru 2006 Posty: 127 Skąd: Torun
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 21:55
|
|
|
...proporcje podane przez von Bentschen'a są wg mnie jak najbardziej ok...
...Hasiu po co tak kombinować z tym ciągłym przelewaniem do baniaczka i z powrotem...ja robie to tak (o czym już kiedyś zresztą gdzieś pisałem) że od razu po wydrylowaniu wrzucam wiśnie w sokowirówkę, uzyskany sok(a nie całe wiśnie) wlewam do baniaczka, a wytłoki wiśniowe po ewentualnym ponownym przepuszczeniu przez sokowirówkę po prostu wyrzucam, potem już standarcik czyli syrop (woda gotowana z cukrem) i dolewka mineralki jak wychodzi za mało, do tego drożdze, pożywka, potem ewentualnie jeszcze dosładzanko...zamykam balon i zapominam o nim na 3 miesiące - nic nie trza przelewać winko ładnie zbiera się nad osadem i jest super klarowne, po trzech miechach można zlać znad osadu...
| Hasiu napisał/a: | | zlej do plastikowych to wino możesz wyrzucić |
...eee...tam zaraz wyrzucić... fakt nie polecam fermentacji i okresu dojrzewania w plastiku..., ale potem można śmiało w plastiku trzymać, też z początku miałem obiekcje w tym względzie ale teraz to nie ma jak plastik (tani, nie tłucze się, można wsadzić w plecak i zapomnieć)...
PS Wiśniowe zamknięte...winogrona rosną...to już bodajże 5 rok jak pędze... |
|
|
|
 |
Hasiu
Ekspert Filozof Naczelny


Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 340 Skąd: Mikołów!
|
Wysłany: Pią Lip 18, 2008 18:11
|
|
|
No mój wujek tak zawsze robił, ja w tym roku także robię jego sposobem (w zasadzie jutro wyrzucam owoce), no i zobaczymy co mi z tego wyjdzie.. Winko na pewno, ale jakiej jakości! Ja na razie próbuje wszystkich sposobów!
Jeżeli chodzi o plastikowe butelki.. Fakt są dobre do transportu winka, ale według mnie nic poza tym.. Tutaj już są gusta i guściki - ja nie preferuję przechowywania wina w plastikowej butelce na okres dłuższy niż przenieść na melinę i tam opróżnić..
Wiem, że te przepisy strasznie wyglądają, produkcja wygląda jeszcze gorzej (syf, brud, wszędzie czerwono i babranina w papce), ale jeżeli nie spróbujesz nie będziesz nic o tym wiedział.. A żeby za pierwszym razem wyszło mocne winko trzeba mieć dużo szczęścia! Bo doświadczenie jest tutaj najważniejsze! Każde wino jest inne, każdy robi je inaczej i każdemu wychodzi inne, więc musisz się sam przekonać jak to jest! W każdym razie polecam i nie przejmuj się, jak po 3 miesiącach oczekiwania na zabójce po jednym łyku dostaniesz soczek wiśniowy.. Za pierwszym razem może się tak zdarzyć, ale jak już pisałem - jeśli sam nie spróbujesz, to się nie przekonasz! |
_________________ Jestem w trakcie robienia strony internetowej o alkoholach!xD Wszelka pomoc mile widziana!
portal - www.alkoholfan.yoyo.pl
forum - www.alkoholfan-forum.yoyo.pl |
|
|
|
 |
von Bentschen
Alkus Tangens


Dołączył: 16 Cze 2006 Posty: 1263 Skąd: Bentschen
|
Wysłany: Sro Sie 13, 2008 20:57
|
|
|
| konfliktowy joe napisał/a: | .proporcje podane przez von Bentschen'a są wg mnie jak najbardziej ok...
|
Wyczytane z książki o wyrobie win domowych pana Jana Cieślaka. Ogólnie mądra książeczka, polecam. |
_________________ I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 |
|
|
|
 |
|