Wina wino forum Wina wino forumForum winiarskieWina wino forum Wina wino forum
Użytkownik:   Hasło:
Powrót do portalu - Winka.net
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Zimowa najebka w górach
Autor Wiadomość
michalwinny
Nowicjusz


Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 11
Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 16:17   
Zimowa najebka w górach


A więc to było pięć lat temu na Słowacji. Zimą wyjechaliśmy sporą grupą na deskę w góry.
Pobyt trwał dwa i pół tygodnia. Codziennie rano wyruszaliśmy na stok a po powrocie oddawaliśmy się wieczornym intensywnym libacjom (na ciągłe picie nakręcały dodatkowo bardzo niskie ceny wszelkich trunków). Pewnego dnia, pod koniec wyjazdu, zaczęliśmy pić już od rana. Gdy po południ wyruszaliśmy na stok byłem już totalnie najebany. Jednak na desce wciąż sobie radziłem. Zaczęliśmy zjeżdżać po pełnym ostrych zakrętów stoku. Trasa była dodatkowo bardzo ruchliwa. Stok był ostry, ewidentnie dla zaawansowanych. Zjechaliśmy kilka razy. Gdy rozpoczęliśmy ponownie zjazd stało się coś co może brzmieć zabawnie ale dla mnie było doświadczeniem bardzo traumatycznym. Podczas zjazdu, na ostrym zakręcie wjechał na mnie narciarz, zostałem drastycznie zepchnięty (nie specjalnie) na bok co spowodowało że wpadłem do rowu. I tu zaczyna się cała akcja. Nagle znalazłem się w tonie śniegu, który zakrywał mnie całkowicie. Mam 180 cm. Wysokość zaspy w którą wpadłem około 200 cm. Pozycja w której się znajdowałem była dodatkowo problematyczna. Stałem prawie pionowo zasypany zwałem śniegu. Śnieg był tak zbity że nie mogłem dać sobie rady z jego odgarnianiem. Wtedy zdałem sobie sprawę że jestem w kompletnej dupie. Byłem kompletnie pijany (dwie butelki wina + wódka), więc szybko zacząłem tracić siły. Miejsce w którym się znajdowałem było obok ostrego zakrętu (gdzie zjeżdża się bardzo szybko), punkt położenia długości całej trasy zjazdu - mniej więcej środek. A więc wołanie o pomoc nie miało najmniejszego sensu. Nikt ze zjeżdżających by mnie nie usłyszał. Po za tym mój głos dodatkowo tłumiony był przez zwał śniegu pod którym się znajdowałem. Ubity i zlodowaciały śnieg nie pozwalał mi dokopać się do wiązań, a deska była konkretnie wbita w śnieg. Co ja gadam, przecież ja miałem nawet problem że by włożyć rękę do kieszeni. W tej dziurze stałem z dobrą godzinę. Robiło się coraz bardziej zimno. Wiedziałem że moi znajomi nie znajdą mnie ponieważ na zewnątrz nie było mnie widać. Postanowiłem się rozgrzać. W prawej kieszeni miałem jeszcze prawie pełną piersiówkę. Po chwili prób udało mi się do niej dostać. Ta piersiówka mnie uratowała. Na nowo się wstawiłem i paradoksalnie dostałem więcej siły. Przez to że się dodatkowo znieczuliłem, mogłem odgarniać śnieg nie zważając na ból (robiłem to przez pół godziny). W końcu dostałem się do deski i odpiąłem wiązania. Wyszedłem wreszcie z dziury . Czułem się wspaniale. W związku z tym po powrocie do hotelu od razu się najebałem :razz:
 
 
Bejb 
Ekspert


Dołączył: 27 Wrz 2007
Posty: 210
Skąd: Pabianice
Wysłany: Nie Kwi 20, 2008 23:07   


Witamy wśród żywych! Kurde, fatalna sytuacja, dobrze żeś sobie poradził.
 
 
konfliktowy joe 
Zaawansowany
homo chlorensis



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 129
Skąd: Torun
Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 08:58   


...kurde twardy jesteś...ja potakim czymś poważnie zastanawiałbym się nad sensem dalszego spożywania...
...mnie właśnie w piciu najbardziej przeraża to że można się przez nie w bardzo głupi sposób przekręcić... w ogóle zginąć dlatego że się było pijanym to dla mnie jeden z najgłupszych sposobów na zakończenie żywota... w każdym bądź razie Twój przypadek daje do myślenia...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
  • Gasik.net
  • Jabole.net
  • Ariz.pl
  • eFirma.eu
  • Catpress.pl
  • Holee.pl
 

Wszelkie prawa zastrzeżone przez Forum winiarskie - Winka.net. Porozmawiajmy o winie. (c) 2006 - 2017 r.

Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo