Wina wino forum Wina wino forumForum winiarskieWina wino forum Wina wino forum
Użytkownik:   Hasło:
Powrót do portalu - Winka.net
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak efektów po ciągłym piciu tego samego wina? • Alkoholowe odkrycia
Autor Wiadomość
Gitarzysta 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 3
  Wysłany: Nie Kwi 25, 2010 13:33   
Brak efektów po ciągłym piciu tego samego wina?


Witam serdecznie! Od niedawna rozpocząłem mą jakże dziewiczą przygodę z winami. Na samym początku kosztowałem win ze średniej półki, które wyśmienicie smakowały do kolacji czy też obiadu. Od niedawna kiedy dopadł mnie kryzys finansowy ;) ( jak to na studiach bywa :P ) musiałem sięgnąć po winka uznawane za gorsze - mowa tu o przysłowiowych jabolach. Mniej więcej na początku kwietnia zacząłem napawać się smakiem wina o nazwie "Truskawka" - kosztuje ono równe 4 zł, butelka do zwrotu czyli wychodzi na to że samo wino kosztuje 3 zł - aż strach pomyśleć co oni tam ładują - jednak nie patrząc na cenę smak jest wyśmienity. Dni, tygodnie mijają, tak samo imprezy oraz wieczore z tym winkiem. Niestety tak jak i dni tak samo efekty poalkocholowe również mijają.

Co wy o tym sądzicie? Myślicie, że jest taka możliwość iż przez ciągłe picie tego samego wina efekt upojenia alkocholowego bezpośrednio po tym samym winie przestał działać? Organizm uodpornił się na trucizny zawarte w "Truskawce" ?

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź! :)
_________________
"Stare wino, żona młoda, niejednemu życia doda. Przysłowie polskie "

---------------------------------------------------------

"Jakby bóg zakazywał picia, czy uczyniłby wino tak dobrym. Armand Richelieu (1585-1642)
 
 
holee 
Acid Drinker



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 1752
Skąd: Chełm / Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Nie Kwi 25, 2010 15:18   


Gitarzysta napisał/a:
po winka uznawane za gorsze - mowa tu o przysłowiowych jabolach

Przez kogo uznawane za gorsze ? Ktokolwiek starał Ci się to wmówić to się mylił, nie słuuchaj ich ;)

Gitarzysta napisał/a:
Myślicie, że jest taka możliwość iż przez ciągłe picie tego samego wina efekt upojenia alkocholowego bezpośrednio po tym samym winie przestał działać? Organizm uodpornił się na trucizny zawarte w "Truskawce" ?

Nie wydaje mi się. Być może producent wina robi je z coraz mniejszym woltażem. Spróbuj tak z wódką ;) wątpię abyś po piciu non stop Wyborowej - uodpornił się na nią.
Inna sprawą jest, że ciągłe imprezowanie uodparnia w jakimś stopniu organizm na alkohol, aczkolwiek nie aż tak aby na Cienie nie działał.

Ot lipna partia ;) takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam
_________________
Winka.net na FaceBook - Podziel się swoją codziennością

I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
 
 
Gitarzysta 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 3
Wysłany: Nie Kwi 25, 2010 20:36   


rozumiem :P , dzięki wielkie za pomoc :D
_________________
"Stare wino, żona młoda, niejednemu życia doda. Przysłowie polskie "

---------------------------------------------------------

"Jakby bóg zakazywał picia, czy uczyniłby wino tak dobrym. Armand Richelieu (1585-1642)
 
 
sosz 
Zaawansowany
Pije i żyje



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 87
Skąd: z rozlewni
Wysłany: Wto Kwi 27, 2010 11:48   


Jak to przez kogo uznawane za gorsze? nie wiesz? głównie przez tych którzy ich jeszcze nie pili. hehe i tez nie wydaje mi się żeby to tak działało, że się uodparniasz na jednego rodzaju alkohol
 
 
edyta989898 
Nowicjusz
EdYtKa


Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 9
Wysłany: Wto Kwi 27, 2010 21:25   


Jeśli zacząłeś pić częściej lub więcej to zwiększyła ci się tolerancja ( zrobiła "mocna głowa" )
No i przez to będziesz musiał wypijać coraz większe ilości żeby się upić jak kiedyś.

:grin:
 
 
Gitarzysta 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 3
Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 20:09   


Ajaja. Dzisiaj właśnie od około 1.5 tyg byłem na 'tróskaweczce' i było mega : D czyli jednak moja teoria obalona! :D
_________________
"Stare wino, żona młoda, niejednemu życia doda. Przysłowie polskie "

---------------------------------------------------------

"Jakby bóg zakazywał picia, czy uczyniłby wino tak dobrym. Armand Richelieu (1585-1642)
 
 
celtyk87 
Specjalista



Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 466
Skąd: Częstochowa
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Nie Maj 02, 2010 22:38   


Zacznij tez szukać po sklepach nowych jaboli i nalewek na pewno znajdziesz coś ciekawego i urozmaicisz swoje menu.
_________________
Życie jest za krótkie żeby pić marne wina
http://www.supersoldier.pl/donate/10391
 
 
ar22r
Nowicjusz


Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3
Wysłany: Sob Wrz 11, 2010 23:59   


wybaczcie że się wtrące ale jabol to jabol - nie szkoda wam wnętrzności ?

idąc najtańszym kosztem:
-butla plastik po wodzie 5l - 1.70zł i to z wodą
-drożdże winiarskie aktywne 2-3zł (jakieś z szybką fermentacją)
-korek -2zł
-1 kg cukru
-z 0.5kg ryzu

ewentualnie rodzynki
i już można wstawić wino ryżowe

- smak bez siarki - zdrowszy :mrgreen:
 
 
holee 
Acid Drinker



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 1752
Skąd: Chełm / Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 15:41   


ar22r napisał/a:
jabol to jabol

A z tym się nie zgodzę ;) Nie można porównywać np. Jabłuszka Sandomierskiego do takiego Ziomala. W winach prostych również istnieje jakiegoś rodzaju wartościowanie i są lepsze i gorsze egzemplarze.

ar22r napisał/a:
nie szkoda wam wnętrzności ?

Oczywiście, że nie. Życie jest za krótkie aby się tym martwić.

ar22r napisał/a:
smak bez siarki - zdrowszy

Zapewne, jednak top już nie to. Owszem wino domowej roboty tu super sprawa, jednak nie każdy ma ma możliwość nastawienia takiego winka.

Pozdrawiam
_________________
Winka.net na FaceBook - Podziel się swoją codziennością

I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
 
 
Skrętny Jonasz 
Ekspert
Procentus walker



Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 150
Skąd: skądinąd
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 13:06   


ar22r napisał/a:
wybaczcie że się wtrące ale jabol to jabol - nie szkoda wam wnętrzności ?

idąc najtańszym kosztem:
-butla plastik po wodzie 5l - 1.70zł i to z wodą
-drożdże winiarskie aktywne 2-3zł (jakieś z szybką fermentacją)
-korek -2zł
-1 kg cukru
-z 0.5kg ryzu

ewentualnie rodzynki
i już można wstawić wino ryżowe

- smak bez siarki - zdrowszy :mrgreen:


Alkohol to alkohol...oczywiście twierdzisz,że producenci wina za 10 zł już w "eleganckiej" butelce i z wydupcastą etykietą nie dają siarki? :lol:
_________________
Nad szkołą napis widnieje,"szkoła uczy wychowuje" - potem wyrastają durnie
 
 
celtyk87 
Specjalista



Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 466
Skąd: Częstochowa
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Pią Paź 08, 2010 09:58   


Siarkę maja nawet wina 100zl za butelkę ponieważ takie są przepisy ue.
_________________
Życie jest za krótkie żeby pić marne wina
http://www.supersoldier.pl/donate/10391
 
 
lukas548
Nowicjusz



Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 20
Wysłany: Sob Paź 09, 2010 22:29   


A dodam aby rodzynki wrzątkiem opłukać bo zawierają olej i dwutlenek siarki . A nawet w domowym wyrobie wina stosuje się siarkowanie chroni wino przed zepsuciem dodaje się na początku przed wrzuceniem drożdży aby odkazić nastaw z groźnych bakterii pleśni itp, i na końcu fermentacji też zabezpieczyć wino ja używam pirosiarczanu
 
 
Muriel 
Nowicjusz
Elitarny koneser


Dołączył: 08 Paź 2010
Posty: 18
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob Paź 16, 2010 13:45   


Jabol to nie Jabol bo Jabol to teoretycznie wino jabłkowe xP ew białe wino, jasne... tak samo jak się mówi "Piłem dziś wiśniówkę!" czyli wino wiśniowe xP pijąc winko porzeczkowe używa się stwierdzenia "Curranty" xP najogólniejsze i najmilsze to siarkofrut xP jak dla mnie xP kojarzy się z owocami...;D


Co do swojskiego wina - czuć w nim często grzyba tzn drożdże...:D ew spiryt tzn taką goryczkę no xP ale samo w sobie jest mocne i smaczne :D


Co do tego pędzenia po co kupować 5l wody? lepiej skorzystać z kontenera na butelki i wyciągnąć sobie tzw. "Baniaczek" ^^ xD odkazić xP i działa :D


Nie szkoda wnętrzności, ponieważ wątroba jest tak boska, iz ma opcje autoregeneracji... xP czyli sama się naprawi :D


Wino się degustuje! xP
_________________

 
 
 
lukas548
Nowicjusz



Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 20
Wysłany: Sob Paź 16, 2010 22:04   


Nie czuć drożdże jak zastosujemy PDM bayanus winne wysoko alkoholują w ryżowym do 20% i nie ma tego kwachu jak owocowe wina .
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone przez Forum winiarskie - Winka.net. Porozmawiajmy o winie. (c) 2006 - 2011 r.

Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18

perfumeria | parkiet | nieruchomości rzeszów

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo