|
Porady dla początkującego • Alkoholowe odkrycia |
| Autor |
Wiadomość |
Stefan_Zbysiu
Nowicjusz

Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 18
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 08:03
|
|
|
W zasadzie to i w gąsiorze zrobisz wino w 3 tyg. co prawda bedziesz czuł jak jedzie drożdzami i bulgocze Ci w zoladku ale wiekszych problemow raczej nie bedzie:). Kiedys z kolegą nie moglismy sie doczekac i probowalismy moich wynalazkow duzo za wczesnie;). Ogolnie to przyjemnosc mala bo nie kopie za bardzo ale jest to do zrobienia:).
P.S Co do ryzowego wina - najwazniejsza sprawa, nie gotuj ryzu:). |
|
|
|
 |
Hasiu
Ekspert Filozof Naczelny


Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 340 Skąd: Mikołów!
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 09:58
|
|
|
Hehe! No widzę, że sami konkretni ludzie! Ja niedługo odkupię od kolegi balon albo 25l albo 34l (on też nie wie bo to jest jego świętej pamięci galon, na tym nic nie pisze, jest duży a on sie w ogóle na tym nie zna, a jemu to zawadza) bardzo po taniu! Ale niestety w tym roku już chyba nie zrobię wina w drugim balonie, bo musi to przywieźć z Jaworzna i to tylko wtedy kiedy w aucie u jego taty będzie na to miejsce bo jest ponoć bardzo duży (ale będę happy jak będzie miał 50l )!
Pozdrawiam!
PS. Śliwki wypłynęły na wierzch i coś się tam powolutku zaczęło dziać! |
_________________ Jestem w trakcie robienia strony internetowej o alkoholach!xD Wszelka pomoc mile widziana!
portal - www.alkoholfan.yoyo.pl
forum - www.alkoholfan-forum.yoyo.pl |
|
|
|
 |
makowa_panienka
Specjalista Gibka i niewywrotna


Dołączyła: 23 Sty 2007 Posty: 415 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 18:07
|
|
|
von Bentschen to ma już nawet książeczkę o domowym wyrobie win, co nie? |
_________________ Bujać to my, a nie nas, panowie szlachta.
 |
|
|
|
 |
von Bentschen
Alkus Tangens


Dołączył: 16 Cze 2006 Posty: 1263 Skąd: Bentschen
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 18:16
|
|
|
| makowa_panienka napisał/a: | von Bentschen to ma już nawet książeczkę o domowym wyrobie win, co nie? |
Tak jest. Dzisiaj mi moja druga połowa taki wspaniały wolumin sprezentowała. "Domowy wyrób wina" Jana Cieślaka. Czytałem jadąc pociągiem do domu i prawie przegapiłem swój przystanek. |
_________________ I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 |
|
|
|
 |
Stefan_Zbysiu
Nowicjusz

Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 18
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 20:27
|
|
|
| von Bentschen napisał/a: | | Czytałem jadąc pociągiem do domu i prawie przegapiłem swój przystanek. |
Prawidłowa postawa, takiego winiarskiego romantyka rzekłbym:) |
|
|
|
 |
Moris
Zagłębie Komandosów


Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 639 Skąd: Ostrów Wlkp.
|
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 20:46
|
|
|
| Stefan_Zbysiu napisał/a: | | Jesli mnie pamięc nie myli to szło to tak:3 kg owoców/4kg cukru/10l wody |
Niezły Fake z tego przepisu! Za mało moszczu z owoców, a z cukru i wody wina nie uzyskamy! Proszę więc nie wprowadzać użytkowników w błąd! |
_________________ Tanie Wina są coraz lepszem, A coraz mniej ludzi je pije... ?
 |
|
|
|
 |
von Bentschen
Alkus Tangens


Dołączył: 16 Cze 2006 Posty: 1263 Skąd: Bentschen
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 07:26
|
|
|
| Moris napisał/a: | | Za mało moszczu z owoców, a z cukru i wody wina nie uzyskamy! |
Zgadza się. Pozwolę sobie zacytować Jana Cieślaka, autora mojej mądrej książki: | Cytat: | | Dodatek wody wraz z cukrem nie może przekraczać 2 litrów na 1 litr moszczu |
|
_________________ I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 |
|
|
|
 |
Stefan_Zbysiu
Nowicjusz

Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 18
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 09:53
|
|
|
| Moris napisał/a: | | Stefan_Zbysiu napisał/a: | | Jesli mnie pamięc nie myli to szło to tak:3 kg owoców/4kg cukru/10l wody |
Niezły Fake z tego przepisu! Za mało moszczu z owoców, a z cukru i wody wina nie uzyskamy! Proszę więc nie wprowadzać użytkowników w błąd! |
Bo to moj przepis:). Z wodą moze przesadziłem - niestety nie pamiętam dokladnie jak to było - drozdze oczywiscie wrzuciłem o czym nie pisalem bo Koledzy wyżej o tym wspominali[napisałem: reszta tak jak wcześniej]. |
|
|
|
 |
von Bentschen
Alkus Tangens


Dołączył: 16 Cze 2006 Posty: 1263 Skąd: Bentschen
|
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 10:45
|
|
|
A ja mam takie pytanie...
Trzeci tydzień robi mi się winko ryżowo-rodzynkowe. Drożdże przetrawiły już 3 kilo cukru. Teoretycznie to powinno dać spodziewaną moc (17 procent). Problem jest, że winko coś nie chce się klarować. Myślicie, że warto dodać jakiegoś klarowinu? |
_________________ I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 |
|
|
|
 |
Buzon
Zaawansowany Ja Yeti

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 82 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 20:39
|
|
|
| von Bentschen napisał/a: | | Myślicie, że warto dodać jakiegoś klarowinu? |
Spokajnie! daj mu troche czasu! po co paprac dobry trunek jakimis wynalazkami! przecedz przez gaze ze dwa razy i poczekaj- powinno sie samo sklarowac. |
_________________ W moich żyłach etylina, zamiast serca turbina!!! |
|
|
|
 |
makowa_panienka
Specjalista Gibka i niewywrotna


Dołączyła: 23 Sty 2007 Posty: 415 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 18:53
|
|
|
Ja się nie znam, ale Buzon ma chyba rację. Trochę cierpliwości. |
_________________ Bujać to my, a nie nas, panowie szlachta.
 |
|
|
|
 |
konfliktowy joe
Zaawansowany homo chlorensis


Dołączył: 29 Gru 2006 Posty: 127 Skąd: Torun
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 06:43
|
|
|
...ja też bym radził poczekać, choć sam takich "wynalazków" z ryża nie robiłem, a jak się nie wyklaruje to tak jak wcześniej Buzon pisał, no ja bym przynajmniej tak zrobił, przecedzić przez gazę, baniaczek umyć i z powrotem bez syfów wlać niech winko wtedy sobie jeszcze postoi z tydzień dwa i wtedy ewentualnie jakaś chemia...
Ps. moje tegoroczne wina wyszły wyśmienite... |
|
|
|
 |
Buzon
Zaawansowany Ja Yeti

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 82 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 18:40
|
|
|
a nawet jezeli sie nie sklaruje to mozna sprobowac je jeszcze uratowac- do przecedzonego przez gaze wina dodac rozrobionych wodzie drozdzy i cukru- niech sproboje przerobic jeszcze raz! A co!!
| Cytat: | | Ps. moje tegoroczne wina wyszły wyśmienite... |
Moje jeszcze pracuje ale mam nadzieje ze na sylwestra bedzie juz dobre! |
_________________ W moich żyłach etylina, zamiast serca turbina!!! |
|
|
|
 |
makowa_panienka
Specjalista Gibka i niewywrotna


Dołączyła: 23 Sty 2007 Posty: 415 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 08:27
|
|
|
A ja zaczynam wyrób domowych naleweczek. Na początek robię mandarynkową. Już ususzyłam skórki, a dziś może rozrobię troszkę spirycik, co by był lepszy aromat. No i zaczniemy eksperyment. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. |
_________________ Bujać to my, a nie nas, panowie szlachta.
 |
|
|
|
 |
Izka1
Nowicjusz

Dołączył: 25 Wrz 2008 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 10:29
|
|
|
witam,
mam nadzieję, ze to odpowiedni dział, bo szukam pomocy
Jestem zdecydowanie początkująca w tym temacie. Wydawało mi się, że zrobienie wina, to nie taka wielka filozofia, a jednak...
Nastawiłam winko ze śliwek, ma już 1,5 miesiąca. Chyba wszystko według przepisu, rozbełtane śliwki, cukier, drożdże, pożywka, itd. Lecz... od kilku dni u góry gąsiorka zaczęła robić się gruba warstwa tej papki ze śliwek, nie wiem czy to dobrze, czy źle. Ściągnęłam nieco, aby sprawdzić smak i zastanawiam sie jaki ten smak po miesiącu powinien być (jakieś wskazówki?).
Wyczytałam z waszych postów, że powinnam je ściągnąć i odklarować, tak?
będę wdzięczna za jakieś wskazówki, bo czuję sie nieco bezradna, a zniechęcić się nie chcę |
|
|
|
 |
|