|
Z innej beczki • Alkoholowe odkrycia |
| Autor |
Wiadomość |
smakosz
Nowicjusz

Dołączył: 03 Lut 2007 Posty: 1
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 21:09 Z innej beczki
|
|
|
Kiedyś pijało się i te tanie wina (poniżej 10 pln). Ale te czasy mineły i człowiek zaczął pijać prawdziwe wina. I nie mogę się nadziwić jak ja mogłem pić tę taniochę.
Proponuję zajrzeć tutaj: http://www.centrumwin.pl/ i raz na jakiś czas sprubować coś lepszego. Wybór jest niesamowity, na dużą część asortymentu mnie nie stać, ale są też w normalnych cenach dobre wina.
Od dłuższego czasu u nich kupuję i są wiarygodni (byle czego nie sprzedają). Zapewniam, że z kobietami o wiele łatwiej sie po takim trunku dogadać
To na razie tyle
ps osobiście polecam: Altano Douro
Pozdrawiam |
| Ostatnio zmieniony przez holee Sro Lip 25, 2007 10:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
dziecko Jarocin
Ekspert Joana


Dołączył: 29 Gru 2006 Posty: 150 Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Nie Lut 04, 2007 09:19
|
|
|
eee co ty nam tu za chałe wpier.....sz. słuchaj no drogie wino nie jest dobre bo:
- jest drogie
-nie jest tanie
- mam poczucie że za jedno takie miałabym 10 jaboli
- czuje się dziwnie
i w ogóle po to stworzono tanie wina żeby je pić te drogie to są zarezerwowane dla burżujów jakiś. Ja piłam Black Label(whisky) i chociaż to ponad stówke kosztuje jest ohydne. Ja wiem niektóre winka to rarytas, ale ja osobiście wole keleris bo też jest słodkie i tanie i ładne i w ogóle taka wyrafinowana nazwa:) |
_________________ "Życie jest jak alkohol, tylko że z życia ulatnia się młodość a z alkoholu procenty" |
|
|
|
 |
Moris
Zagłębie Komandosów


Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 639 Skąd: Ostrów Wlkp.
|
Wysłany: Nie Lut 04, 2007 11:52
|
|
|
a ja tam nic nie mam do tych droższych, zwłaszcza. Zazwyczaj jak je mam to są prezenty od znajomych którzy wiedzą że takie coś zawsze sprawi mi radość i będzie trafionym prezentem |
_________________ Tanie Wina są coraz lepszem, A coraz mniej ludzi je pije... ?
 |
|
|
|
 |
Yeod
Nowicjusz Pijany rowerzysta

Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 62 Skąd: wziąć na wino?
|
Wysłany: Nie Lut 04, 2007 12:20
|
|
|
no jasne, nie ma jak alkohol, jesli ten prezent jest nie trafiony, zawsze mozna go od razu oproznic.
a co do tanich i drogich win wyznaje zasade, ze: TANIE WINA SA DOBRE, BO SA DOBRE I TANIE. od dluzszego czasu sie zastanawiam, jak mozna dac za butelke kilkaset zlotych, gdy za 5 mozna miec wino nieco nizszej klasy? |
_________________ To już były góry. Roztaczały się przed nim nagie zbocza i przepastrne otchłanie. Miał wrażenie, że w tym rozległym pustkowiu kryje się głęboka prawda o naszej planecie. Naga, jaskrawa, nieskazitelna, która zawsze opierała się woli człowieka |
|
|
|
 |
holee
Acid Drinker


Dołączył: 07 Cze 2006 Posty: 1325 Skąd: Chełm / Rzeszów
|
Wysłany: Nie Lut 04, 2007 18:10
|
|
|
Nie krytykujcie smakosza bo ma sporo racji. Nie sadze abym w wieku 40 lat pijal sobie Patyka, Wy zreszta tez pewnie.
Do drogich win czlowiek dorasta, teraz krytykujecie bo Was nie stac (mnie zreszta tez nie bardzo), ale z biegiem czasu zmienicie zdania.
Nie mowie tu o winie Sophia czy inne pseudo porzadne wina. Za 30-40 zlotych mozna kupic wina z klasa. |
_________________ I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
 |
|
|
|
 |
AgrosDrinker
Ekspert


Dołączył: 20 Lis 2006 Posty: 154 Skąd: wziąść na wino??
|
Wysłany: Nie Lut 04, 2007 19:08
|
|
|
| holee napisał/a: | | Nie sadze abym w wieku 40 lat pijal sobie Patyka, |
hehe śmiesznie to zabrzmiało
Ale jeśli chodzi o drogie wina to nie wyobrażam sobie żeby kupić kilka i się nimi na....lić a tanimi jak najbardziej........
Ale np. wypić do obiadu kolacji czy do towarzystwa jak najbardziej |
_________________ AgrosDrinker przypomina na ból głowy napij się wina!!!
NEVERMORE!!
http://www.youtube.com/watch?v=XxUm1hzYWCA |
|
|
|
 |
Yeod
Nowicjusz Pijany rowerzysta

Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 62 Skąd: wziąć na wino?
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 10:33
|
|
|
| holee napisał/a: | | Nie sadze abym w wieku 40 lat pijal sobie Patyka, | wiesz, ilu ludzi, ktorzy teraz siedza pod sklepami tak mowili?? ale nie zrozum mnie zle, nie mowie, zejestes czy bedziezs żulem.
co do picia tanich siarkofrutow, to tylko w milym towarzystwie sprawdzonych kumli, lepiej nie eksperymentowac i nie postawic na stole, przy obiedzie, Komandosa lub beczki |
_________________ To już były góry. Roztaczały się przed nim nagie zbocza i przepastrne otchłanie. Miał wrażenie, że w tym rozległym pustkowiu kryje się głęboka prawda o naszej planecie. Naga, jaskrawa, nieskazitelna, która zawsze opierała się woli człowieka |
|
|
|
 |
holee
Acid Drinker


Dołączył: 07 Cze 2006 Posty: 1325 Skąd: Chełm / Rzeszów
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 11:06
|
|
|
| Yeod napisał/a: | | wiesz, ilu ludzi, ktorzy teraz siedza pod sklepami tak mowili?? ale nie zrozum mnie zle, nie mowie, zejestes czy bedziezs żulem. |
Hmm, wiesz, jezeli takie jest moje przeznaczenie to sprostem jemu Z honorem i pelnym oddaniem. |
_________________ I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
 |
|
|
|
 |
bies
Nowicjusz ...siła nieczysta...


Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 22 Skąd: okolice Strzyżowa
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 13:22
|
|
|
jeśli chodzi o winka z troszke wyższej półki niż Comandos (takie około 30PLN np. Tokaji Szamorodni) to od czasu do czasu nie widzę nic leprzego
| smakosz napisał/a: | | Zapewniam, że z kobietami o wiele łatwiej sie po takim trunku dogadać |
to jest szczera prawda... potwierdzam |
_________________ ...kiedyś będzie sąd, dobrze że nie ja będę Bogiem... |
|
|
|
 |
Yeod
Nowicjusz Pijany rowerzysta

Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 62 Skąd: wziąć na wino?
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 16:12
|
|
|
| a po tanim sa jakies opory?? wydawalo mi sie, ze tez latwiej rozmawiac |
_________________ To już były góry. Roztaczały się przed nim nagie zbocza i przepastrne otchłanie. Miał wrażenie, że w tym rozległym pustkowiu kryje się głęboka prawda o naszej planecie. Naga, jaskrawa, nieskazitelna, która zawsze opierała się woli człowieka |
|
|
|
 |
bies
Nowicjusz ...siła nieczysta...


Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 22 Skąd: okolice Strzyżowa
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:26
|
|
|
| Yeod napisał/a: | | a po tanim sa jakies opory?? wydawalo mi sie, ze tez latwiej rozmawiac |
faktycznie po tanim też nie ma "oporów" tylko że jakość wina, po jakim kobieta traci opory, dużo mówi o niej samej... co kto lubi... ale to tylko moje subiektywne zdanie.... |
_________________ ...kiedyś będzie sąd, dobrze że nie ja będę Bogiem... |
|
|
|
 |
makowa_panienka
Specjalista Gibka i niewywrotna


Dołączyła: 23 Sty 2007 Posty: 415 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:30
|
|
|
| Najdroższe wino, jakie kupiłam kosztowało chyba 30 zł. dobre było. |
_________________ Bujać to my, a nie nas, panowie szlachta.
 |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 20:10
|
|
|
| makowa_panienka napisał/a: | | Najdroższe wino, jakie kupiłam kosztowało chyba 30 zł. dobre było. |
ja do tej pory też oszczędnie z funduszami, dość rególarnie zapodaje winko za 28,50 tokaji szamorodni sweet i mogę go polecić nie tylko jako dobry do degustacji w dwie osoby, ale także jako doskonały dodatek do romantycznej kolacji i udanego wieczoru - mimo że romantyzm dziś nie modny, to i tak działa bezbłędnie liczy się skuteczność |
|
|
|
 |
bies
Nowicjusz ...siła nieczysta...


Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 22 Skąd: okolice Strzyżowa
|
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 20:15
|
|
|
| Gość napisał/a: | | rególarnie zapodaje winko za 28,50 tokaji szamorodni sweet i mogę go polecić |
witam w klubie czcicieli tokaji i potwierdzam co do joty |
_________________ ...kiedyś będzie sąd, dobrze że nie ja będę Bogiem... |
|
|
|
 |
konfliktowy joe
Zaawansowany homo chlorensis


Dołączył: 29 Gru 2006 Posty: 127 Skąd: Torun
|
Wysłany: Sro Lut 07, 2007 15:09
|
|
|
| holee napisał/a: | | Nie sadze abym w wieku 40 lat pijal sobie Patyka, Wy zreszta tez pewnie. |
...TOĆ TO ZDRADA IDEAŁÓW PANIE...
ja mam taki zamiar, oczywiście nie wyłącznie jabole, ale od czasu do czasu...
ojciec, kumpla, nie jakiś tam żul- wykształcony pan koło 50, wciąz praktykuje jabolowanie, lubi Byka, a ostatnio na ryby- mówi że nie ma jak Warka Strong Apple Wine...
Co do win kulturalnych- sam póki co nie kupie (mój zmysł żula podpowiada "weź jabola bedzesz miał x w cenie tego jednego") ale jak ktoś postawi to nie pogardze, inna sprawa że niektóre tanie winka bardziej mi smakują od niektórych normalnych
Piłem ostatnio jakieś "Sasso rosso" czy jakoś tak, ale eee.. stary dobry karton jest leszy
Ps Tokaja jeszcze niepiłem- ale chyba będę muszał spróbować |
|
|
|
 |
|