Wina wino forum Wina wino forumForum winiarskieWina wino forum Wina wino forum
Użytkownik:   Hasło:
Powrót do portalu - Winka.net
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Have fun
Autor Wiadomość
holee 
Acid Drinker



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 1809
Skąd: Chełm / Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Pią Cze 23, 2006 07:40   


heh, o Ronaldo slyszalem, ale ten z papiezem jest normalnie powalajacy :D :D
_________________
Winka.net na FaceBook - Podziel się swoją codziennością

I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1363
Skąd: Bentschen
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 16:17   


-Co robi Polski kibic kiedy Polska wyjdzie z grupy do fazy pucharowej?
-Wyłącza Play Station...
-----------------------------------------
-Dlaczego kobiety udają, że mają orgazm?
-Bo myślą, że nam zależy.
-----------------------------------------
Rozmawiją ze sobą dolinowe stworki. Pierwszy odzywa się Miodniczek z Ucha:
-Do mnie to czasem zagląda taki patyczek z wacikiem i próbuje mnie usunąć, wtedy chowam sięjeszcze głębiej.
Następny odzywa się Próchniczek:
-Do mnie dwa razy dziennie zagląda szczoteczka do zębów, szoruje mnie i myśli, że mnie wypędzi z jamy ustnej.
Na końcu odzywa się Pochwowy Grzybek:
-Do mnie czasem zagląda taki łysy koleś. Nie dość, że nie może się zdecydować czy wejść czy wyjść, to jeszcze potem na mnie czymś białym rzyga...
Na to Próchniczek:
-Ej, tego gnoja to ja też znam!
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
piotr_76
Nowicjusz


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1
Wysłany: Śro Lip 19, 2006 08:31   


Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na swiatłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
- Co dziadek, walnąłeś...?
- Tak (cienkim wystraszonym głosem)
- Masz kasę?
- Nie
- Ubezpieczenie?
- Nie
- A syna?
- Mam
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz... Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- Co tatuś? Walnął jak cofał?
_________________
O pijanych kierowcach / O bezpieczeństwie na drodze i alarmach / O monitoringu i zabezpieczeniach
 
 
sloonce86 
Ekspert


Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 318
Skąd: Szczecin City
Wysłany: Śro Lip 19, 2006 09:49   


Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam
wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się
pokłócił. Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje.
Dziewczyna poszła wziąć prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić).
W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że
w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz
bardziej cisnęło...
Siedział wiec sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało
Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się
prosto w oczy. Pomyślał wiec sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, ze to
pies. Jak pomyślał, tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu. Dziewczyna
wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się:
- A co to jest?
- To? To pies przed chwila zrobił
- Ale przecież ten pies jest pluszowy!!!...
_________________
Wino lepsze od chleba bo gryźć nie trzeba :D
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1363
Skąd: Bentschen
Wysłany: Śro Lip 19, 2006 11:09   


Idzie sobie grzybiarz lasem, nagle patrzy, a pod drzewem siedzi coś takiego zielonego, skulonego, z wyrazem cierpienia na twarzy. Grzybiarz sobie myśli: kurka, no, spotkałem kosmitę! Podchodzi do niego i mówi:
-DZIE?-DOBRY. JESTEM-ZIEMIA-NINEM. ZBIERAM-GRZYBY.
A zielony ludzik na to:
-DZIE?-DOBRY. JESTEM-LEŚNICZYM. ROBI?-KUP?.
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
Master 
Zaawansowany
Żul Habilitowany



Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 120
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 16:10   


Był sobie kiedys facet, który poszedl do miasta żeby kupic przeznt urodzinowy dla swojej nowej dziewczyny. Ponieważ byli ze soba od niedawna, zdecydowal się po dlugich przemysleniach kupic jej pare rekawiczek-romantyczny prezent ale nie jeszcze taki bardzo osobisty. Na zakupy wybral się z siotra. Zdecydowali ze biale rekawiczki będą najlepsze. Siostra przy okazji kupila dla siebie parę majteczek. Przy pakowaniu zakupow sprzedawczyni pomylila się i zapakowane majteczki dala Chlopakowi a rekawiczki jego siostrze. Chlopak od razu pobiegl na poczte wyslac prezent swojej ukochanej i dolaczyl do niego nastepujacy liscik: „Skarbie zdecydowalem się na taki prezent bo zauwazylem ze ty zadnych nie zakladasz kiedy wychodzimy razem wieczorami. Myslalem ze ladniejsze będą dlugie z zamkiem ale moja siostra powiedziala ze takie krotkie będą lepsze. Ona nosi tez takie i mowi, ze da się je szybciej zdjac.wiem ze bialy kolor szybko się brudzi ale pani sprzedawczyni pokazala mi swoje które nosi już od 3 tygodni i nie były jeszcze nic a nic zabrudzone. Poprosilem żeby ta pani przymierzyla twoje i wygladala w nich naprawde super! Chciałbym je Tobie jako pierwszy zalozyc, ale wiem ze zanim się znowu zobaczymy, będą one przez wiele innych rak dotykane.Nie zapomnij po zdjeciu ich troche je wysuszyc bo prawdopodobnie mogą się stac wilgotne od noszenia. Pomysl sobie ile razy w nadchodzacych latach będę je calowal… mam nadzieje ze zalozysz je dla mnie w piątek.. PS, Slyszalem ze Ostatni krzyk mody to nosic je podwiniete tak żeby futerko wystawalo… caluje Marcin
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1363
Skąd: Bentschen
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 08:32   


Dowcip z Playboya.... :twisted: :

-Czym można zabić człowieka-pająka?
-Człowiekiem-kapciem.
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
w0yteq 
Zaawansowany


Dołączył: 02 Lip 2006
Posty: 135
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 09:19   


W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, że trzech
jest identycznych. Pyta się:
- Czy wy jesteście trojaczkami?
- Tak - odpowiadają dzieci.
- A jak się nazywacie?
- Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko.
- Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta:
- A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie glosy, a ty taki gruby?
- Bo mama miała tylko dwa cycki i ja musiałem pic piwo.

: D

[ Dodano: Wto Lip 25, 2006 9:31 am ]
Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1363
Skąd: Bentschen
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 11:59   


Trędowaty jedzie pociągiem. Podchodzi do niego konduktor i prosi o okazanie biletu. Trędowaty drapie się po czole próbując przypomnieć sobie gdzie ma bilet. Tak się drapie, drapie i mu to czoło odpadło. Podniósł je i wyrzucił przez okno.
-Przepraszam...-mówi-Acha, może ten bilet mam w tylnej kieszeni!
Sięga do tylniej kieszeni spodni, ale mu półdupek odpadł. Podniósł ten półdupek i wyrzucił przez okno.
-Przepraszam...-mówi- Acha..no tak. Mam ten bilet w lewej kieszeni!
Sięga do lewej kieszeni, grzebie w niej i odpada mu dłoń. Podniósł tą dłoń i wyrzucił przez okno.
-Panie-odzywa się konduktor- My tu gadu gadu, a pan mi powoli spierdala!
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
AgrosDrinker 
Ekspert



Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 185
Skąd: wziąść na wino??
Wysłany: Sob Lis 25, 2006 23:24   


Student spóźnił się na egzamin. profesor zdenerwowany mówi- zadam panu jedno pytanie jeżeli pan odpowie to pan zda jeżeli nie to wiadomo.... No więc czy możliwe jest przeprowadzenie aborcji u krowy??? Student tak myśli myśli no sam nie wiem. No więc pan nie zdaje nie będę się tu cackał!! Student zdołowany idzie do baru prosi barmana o setke potem o druga potem o trzecią i tak dalej w końcu barman pyta co się stało????? A student na to- Panie barman czy możliwe jest przeprowadzenie aborcji u krowy????? a barmann na to - to żeś się pan wpi******lił
_________________
AgrosDrinker przypomina na ból głowy napij się wina!!!

NEVERMORE!!

http://www.youtube.com/watch?v=XxUm1hzYWCA
 
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1363
Skąd: Bentschen
Wysłany: Wto Sty 16, 2007 20:24   


Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.
Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.
Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanałby ci nawet gdybys miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się.
Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki.
Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie.
Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu.
Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać.
Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia.
Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
- Parkinsona...
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
lorien 
Specjalista
the rainmaker



Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 364
Skąd: Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Wto Sty 16, 2007 22:04   


von Bentschen napisał/a:
Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.
Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.
Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanałby ci nawet gdybys miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się.
Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki.
Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie.
Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu.
Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać.
Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia.
Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
- Parkinsona...

oj znam to :lol: ale i tak sie popłakałam ze śmiechu :P
 
 
 
Eldor 
Nowicjusz
ale się stara.



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 17
Skąd: Ząbkowice Śląskie
Wysłany: Śro Kwi 04, 2007 13:48   


Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
- Hrabino, azaliż mogę wejść?
Hrabina na to:
- A wejdź, a zaliż!
 
 
 
AgrosDrinker 
Ekspert



Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 185
Skąd: wziąść na wino??
Wysłany: Czw Cze 28, 2007 21:12   


Cytat z Basha: Jeżeli prawdą jest,że jest się tym co się pije to ja zostane komandosem

Baca dobiera się do gaździny. W pewnym momencie gaździna mówi:
- Baco, gniewom się
- A o co się gniewocie gaździno?
- Nie jo się gniewom ino Kuśka wom się gnie!!!


Król zwierząt kazał wybudować nowy kibel. Jednak powiedział, ze każdy kto choć trochę go zniszczy, będzie odpowiadał karnie. Po paru tygodniach lew idzie lasem, patrzy a w kiblu wybita szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki i pyta:
- Kto szybę wybił?
wstaje zajac i mówi:
- No ja i nie ja...
- Jak to Ty i nie Ty?
- No siedzę w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedźwiedź, siada, narobił na mnie, podtarł się, a jak zobaczył, że jestem zającem a nie papierem toaletowym, to się wsciekł i wyrzucił mnie przez okno...
Lew publicznie opieprzył niedżwiedzia. Niedźwiedź przeprosił, wstawił szybę i był spokój. Po paru tygodniach sytuacja sie powtarza. Szyba wybita, lew zwołuje zebranie zwierzat:
- Kto szybe wybił?
wstaje lis i mówi:
- No ja i nie ja... Siedzę w kiblu, sram spokojnie, niedźwiedź wpada, podtarł się mną, zobaczył, że jestem lisem, wkurzył się i cisnął mnie przez okno...
Lew wkurzony opieprzył porządnie niedźwiedzia, kazał mu wstawić szybe, zaplacić kolegium i ostrzegł, że jak jeszcze raz, to pójdzie do paki. No i faktycznie spokój z kiblem był przez parę miesiecy;
Pewnego dnia na kontroli lew zobaczył, że caly kibel jest roz***any, ścianki porozrzucane, muszla klozetowa potłuczona wisi gdzieś na drzewie...
Lew dostał szału, ze zwierzaki tak nie dbaja o wspólne dobro. Zwołał zebranie i mówi:
- kto do cholery jasnej rozpieprzył caly kibel?! Niech sie przyzna a będę mniej surowy!
wstaje jeżyk i mówi:
No ja i nie ja...


Idzie sobie chłopak ulicą w Nowej Hucie.
Podchodzi do niego kilku gości w dresach i pyta:
- Wisła czy Cracovia?
- Spokojnie panowie, ja z Warszawy jestem…




Bardzo życiowy scenariusz fimowy...
Scena 1:
Na kamieniu siedzi Neandertalczyk, trzyma w ręce gałązkę akacji, odrywa systematycznie liście i mamrocze:
- Kocha... Nie kocha... Kocha... Nie kocha...
Scena 2:
Siedzi rycerz na koniu, trzyma w rece gałązkę akacji, odrywa systematycznie liście i zaklina:
- Wiem, że kocha. Pacałuje... Nie pocałuje... Pocałuje... Nie pocałuje...
Scena 3:
Siedzi kowboj na koniu, trzyma w ręce gałązkę akacji, odrywa systematycznie liście i szepcze:
- Wiem, że kocha. Wiem, że pocałuje. Da... Nie da... Da... Nie da...
Scena 4:
Siedzi w mercedesie Nowy Ruski, trzyma w ręce gałązkę akacji, odrywa systematycznie liście i sylabizuje:
- Wiem, że kocha. Wiem, że pocałuje. Wiem, że da. Wstanie... Nie wstanie... Wstanie... Nie wstanie...
Scena 5:
Przy komputerze siedzi admin, trzyma w ręce gałązkę akacji, odrywa systematycznie liście i się modli:
- Wiem, że kocha. Wiem, że pocałuje. Wiem, że da. Wiem, że wstanie. Realnie... Wirtualnie... Realnie... Wirtualnie...


Hej, co jutro robisz, stary?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec - będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A ty?
- No w sumie prawie to samo - odprowadzam teściową na lotnisko.


Piję alkohol, bo jestem nieśmiały.
Gdy częstują - nie mam śmiałości odmówić.


- Panie doktorze... lalalalala... ja caly czas spiewam... lalalalala!
- To nie do mnie. Prosze pójsc do psychiatry.
- Juz u niego...lalalalala... bylem... lalalalala!
- To do neurologa!
- Tez bylem... lalalalalala!
- Jestem gastrologiem. Niech pan wypierda*la...lalalala!

W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta:
- A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłaą nam świecę za darmo.
- Aha..
Po chwili namysłu
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo
- Aa..
Myśli, myśli i... w końcu
- A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku
przysyłają nam chuja na kontrole


Zniszczona droga gdzieś w okolicach Hrubieszowa. Jadący nią olbrzymi, zdezelowany kombajn „Bizon” zawadza o zaparkowanego prawidłowo na poboczu Volkswagena i wyrywa mu drzwi. Z samochodu wyskakuje zły jak diabli gość w nienagannie skrojonym, eleganckim garniturze, dogania kombajn, wdrapuje się na schodki i otwiera drzwi od kabiny.
- Czego, ku*wa ? – pyta zarośnięty, ziejący alkoholem, ważący ze 150 kilogramów kombajnista
- Ja ..tego no – jąka się wystraszony facet – Ma pan może pożyczyć klucz 19.
- Nie. Ja, ku*wa do 42 rękami przykręcam
_________________
AgrosDrinker przypomina na ból głowy napij się wina!!!

NEVERMORE!!

http://www.youtube.com/watch?v=XxUm1hzYWCA
 
 
 
Wojtas 
Specjalista



Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 425
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 20:12   


http://www.electricretard.com/0006.html - 'Saro, jak mogłaś!?' :mrgreen:
_________________
Nothin´ lasts forever
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
  • Gasik.net
  • Jabole.net
  • Ariz.pl
  • eFirma.eu
  • Catpress.pl
  • Holee.pl
 

Wszelkie prawa zastrzeżone przez Forum winiarskie - Winka.net. Porozmawiajmy o winie. (c) 2006 - 2017 r.

Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo